3 dni na snapie twitterowiczów
53
Zbieram się do tego posta już trzy godziny i nadal nie potrafię napisać nic sensownego, nieważne.
Może uda się za tym 4593 razem.
Jeśli komuś powiedziałam, że nie mam żadnych postanowień noworocznych, przyznaję się - kłamałam. Mam tylko i wyłącznie jedno postanowienie, i to jedno z pewnością wystarczy. Ba, jest ono tak niewiarygodnie dla mnie ważne, że wydaje mi się, iż wypisałam je sobie na czole. Moje postanowienie brzmi : "RÓB TO, CZEGO NAJBARDZIEJ CI SIĘ NIE CHCE LUB CZEGO SIĘ BOISZ". I muszę przyznać, że jest to jedyną rzeczą w moim życiu, jaką wzięłam do siebie ZBYT POWAŻNIE.
Twittera odkryłam dzięki przyjaciółce rok temu i stał się on nieodłączną częścią mojej codzienności. Czym różni się od Facebooka ? Nie pokazuje tego, jakie życie chcielibyśmy mieć, ale takie, jakie prowadzimy. Nie pokazuje tylko najlepszych wspomnień, ale i te, o których chcielibyśmy zapomnieć.
Snap Twitterowiczów to akcja, która polega na tym, że na danym koncie na Snapchacie, każdego dnia przebywa inna osoba, która opowiada o sobie, swoich zainteresowaniach, prowadzi coś w stylu "daily vloga na żywo". Zawsze oglądałam takie snapy, aż w końcu, wedle mojego postanowienia, spontanicznie napisałam do kilku osób, czy mogłabym takie prowadzić. I zaczęło się.
Moja panika wyglądała tak komicznie, że popłakalibyście się ze śmiechu.
Kiedy już się przygotowałam, wyobraziłam sobie, jak to będzie wyglądać, dopasowałam oświetlenie (czyt. stanęłam naprzeciwko okna) i zaczęłam gadać. Najpierw myślałam dokładnie nad każdym słowem, aż w końcu znudziło mnie to i zaczęłam po prostu, robić swoje. Pod wieczór, tak bardzo się przyzwyczaiłam do mówienia do obcych ludzi o wszystkim i o niczym, że nawet nie oglądałam tego, co nagrywałam i jak najszybciej przechodziłam do kolejnych tematów. To, czego tak się obawiałam, jakby zniknęło bez śladu. Następnego dnia, odpisała mi kolejna osoba i następnego znów kolejna, przez co złożyło się tak, iż każdego dnia prowadziłam innego snapa i poznawałam nowe osoby. A jakie to były osoby, to już inna historia.
Mówiłam dosłownie o wszystkim. O diecie, o kosmetykach, o serialach, o piosenkach i o filmach, o książkach i o moim pokoju, o youtuberach, o rozwoju osobistym i o głupotach, tak zdecydowanie o głupotach. Jakiegokolwiek tematu nie podejmowałam, pisały do mnie coraz to nowi ludzie, na Snapchacie i na Twitterze. Dostałam mnóstwo komplementów, o których nie będę raczej się rozpisywać, dowiedziałam się, że wiele osób ma takie same poglądy, jak ja, że wiele osób boryka się z takimi samymi problemami, z jakimi ja zmagałam się pół roku temu, że nie jestem sama i - że nie jestem aż tak beznadziejna, jak kiedyś myślałam. Co najwspanialsze w tym wszystkim, ludzie pisali najpierw nieśmiało, po czym zaczynali się rozpisywać i nagrywali własne snapy, mówili szczerze, otwarcie i byli naprawdę cudowni. Wielu z nich twierdziło, że czuli się, jakby mnie znali. To dziwne, prawda ? Niektórzy pisali, że poczuli się lepiej, że im pomogłam, że moje pseudo "mądre" gadanie dało im motywację. To pierwszy i najważniejszy cel, jaki postawiłam sobie na ten rok. I jestem niesamowicie wdzięczna, że ci ludzie pomogli mi go zrealizować.
Nie mam pojęcia, po co piszę tego posta, ale chcę Was uświadomić, że istnieje coś takiego, jak szacunek, wsparcie oraz bycie miłym w Internecie. Szok, prawda ? Zwłaszcza, że ktoś robi to bezinteresownie i możecie twierdzić, że za mocno wszystko przeżywam, ale te zaledwie trzy dni dodały mi tyle pewności siebie, że założyłam konto na Snapchacie, na którym będę opowiadać, co u mnie i wiecie - więcej moich pseudo "mądrości" :) Nazwa to xdaydreamerh
Jeśli wytrwaliście do końca tego posta, mam nadzieję, że coś zrozumiecie. Po pierwsze, istnieje coś takiego jak Twitter i nie jest to takie miejsce, jak Facebook. Będziecie zdziwieni, ile miłych ludzi można tam znaleźć. Po drugie, nieważne, czy się boicie, czy nie - spontaniczność to jedyna cecha, która uratuje Was przed nudą. Po trzecie, ludzie to jedyna materia, jaka uratuje Was przed samotnością x
Nie ukrywam, że z Twittera nie korzystam, bo nie mam potrzeby. Zwykle wystarczy mi się wygadać na Bloggerze ;)
OdpowiedzUsuńNo i właśnie, przebywanie w takiej społeczności i robienie - czy to mówienie, czy pisanie - czegoś dla ludzi to rzecz, która świetnie uczy umiejętności dogadywania się odnajdywania w świecie. Od kiedy założyłam 1-ego bloga, szybko odkryłam, jaką moc dają szczere i solidne opinie.
Życzę ci dobrej kariery w sieci, taką, jaką masz do teraz ^^
Muzyczne Pogaduchy
Ten komentarz został usunięty przez autora.
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńNie wiem czemu, ale ten post dodał mi motywacji do osiągnięcia swoich celów i tak samo było jak oglądałam snap twitterowiczów na którym byłas. Dzięki temu postowi będę dążyć do tego by nie być nieśmiałą osobą.🙂💕
OdpowiedzUsuńja się jakoś do snapa przekonać nie potrafię, z TT trochę się bawiłam, ale pozostaję na razie wierna instałce. ;)
OdpowiedzUsuńale fajnie, że są jeszcze takie sytuacje w necie, gdy dostajesz wsparcie i miłe słowa zamiast wszechobecnego hejtu. :) na pewno takie doświadczenia podnoszą samoocenę i dają siłę do robienia tego co robisz. :)
pozdrawiam serdecznie.
Ja osobiście Twittera założyłam jakoś niedawno kilka dni temu, wcześniej miałam kilka kont ale jakoś zawsze od razu usuwałam. Teraz się na maksa wkręciłam i osobiście wole go bardziej od Facebook'a. Bardzo fajny post, przyjemnie się go czytało. Życzę miłego dnia oraz serdecznie zapraszam do siebie reginaboguckaaa.blogspot.com :))
OdpowiedzUsuńNie korzystam :) jakoś nie przypadł mi do gustu :) pozdrawiam serdecznie :) woman-with-class.blogspot.com
OdpowiedzUsuńHej
UsuńNie korzystam :) jakoś nie przypadł mi do gustu :) pozdrawiam serdecznie :) woman-with-class.blogspot.com
OdpowiedzUsuńPrzeczytałam całość i stwierdzam, że bardzo ciekawie piszesz :) Tekst jest interesujący i motywujący. Chętnie dodam Cię na snapie ;)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie: www.damandherworld.pl
SNAPCHAT: damm777
YouTube: Dam & her World
Ja będąc w gimnazjum korzystałam z Twittera, teraz jakoś poszedł przeze mnie w zapomnienie..A szkoda, bo fakt poznałam tam naprawdę wielu wspaniałych i miłych ludzi.
OdpowiedzUsuńSuper post i śliczne zdjęcia <3
mybeautifuleveryday.blogspot.com
Sama nie posiadam twittera...bo uwazam że chyba nie umialabym pisać na nim nic ciekawego ;/
OdpowiedzUsuńJestes bardzo sliczną dziewczyną, milo sie oglada zdjęcia na ktorych sie usmiechasz <3
https://angelaendzel.blogspot.com
każde social media może tak wciągnąć haha to samo miałam z twitterem, tylko nikt z moich znajomych nie korzystał z tego a jak samemu sie jest to nudy, wróciłam na fb
OdpowiedzUsuńpozdrowionka,
Mój BLOG
Jakoś nie mam potrzeby zakładania Twittera :D
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia.
Pozdrawiam!
lublins.blogspot.com
Nie korzystam z tej aplikacji ale wiem, że jest bardzo popularna:)
OdpowiedzUsuńNigdy nie 'bawiłam' się w Twittera, bo nie potrafię go rozgryźć :) cieszę się, że udało ci się przełamać swoją nieśmiałość :) Pozdrawiam,
OdpowiedzUsuńAleksandra (Strefa bez Stresu)
Ja kiedyś próbowałam z Twitter'em i nie zaprzyjaźniliśmy się za bardzo... :/ Szkoda, po przeczytaniu tego wpisu myślę, że może być w tym coś fajnego. Jednak po jednej porażce nie zdecyduje się chyba na ponowne założenie konta...
OdpowiedzUsuńvery nice pictures and you have a beautiful smile :)
OdpowiedzUsuńdo you want to follow each other on gfc? if yes, let me know on my blog and i will follow you back :)
You are so beautiful! I like your pictures.
OdpowiedzUsuńDo you want follow each other via GFC? If yes, tell me on my blog and I will follow back
Best wishes, Moni from Glam & Shine
Twitter to dla mnie portal, w którym mogę jednoczyć się z ludźmi będących wraz ze mną w danym fandomie. Nie miałam, pojęcia jednak o istnieniu takiego snapa, lecz wiem, że z jego prowadzeniem jest tak, jak mówisz. Po prostu po chwili wszystko płynie z nas :)
OdpowiedzUsuńhttps://zaczytanaaax.blogspot.com/
Ja nie ogarniam twittera XD
OdpowiedzUsuńEj, ogólnie dziewczyno, wyglądasz identycznie jak Eva z serialu SKAM (z serialu, jak nie znasz to wygoogluj :D )
Ps. To komplement
Oglądam SKAM, ale nie wydaje mi się, żebym była podobna hah :) ale dziękuję, Eva jest prześliczna x
UsuńPiekne zdjęcia ;)
OdpowiedzUsuńrilseee.blogspot.com
You are beautiful,dear!Can u make ''My hair care'' post?I follow your blog,follow back?
OdpowiedzUsuńhttp://patheticblonde.blogspot.rs/
You are beautiful and I love your blog :)
OdpowiedzUsuńeverydayema.blogspot.ba
you are so cute!!
OdpowiedzUsuńblog: www.fashi0n-m0de.blogspot.it
youtube: https://www.youtube.com/enricasciarretta-fashionmode
Znam twoje zdenerwowanie. Czasem jak prowadzę snapa z grupy z facebook'a też na początku się stresuję ale później jest już oki ! Super post i piękne zdjęcia <3
OdpowiedzUsuńSocial media wciągają na maksa. Mam fb, insta, pinterest i google plus. I wciągnęły mnie całkowicie. Robie sobie czasem dzień oddechu od ich
OdpowiedzUsuńNie mam Twittera,ale za to snapa uwielbiam. Pozdrawiam cieplutko<3
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie!
Great post, the photos were beautiful.
OdpowiedzUsuńI just follow the blog, follow back?
Kisses
http://virginiaferreira91.blogspot.pt/
Piękne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńZapraszam na bloga i wspólnej obserwacji
Fashionlikealife.blogspot.com
Obserwuje
UsuńKilka lat temu bawiłam się w Twittera i można tam spotkać naprawdę fajną społeczność, ale jednak te media społecznościowe nie zatrzymały mnie na dłużej ;)
OdpowiedzUsuńMuszę przyznać, że bardzo wartościowe postanowienie. Kiedyś obserwowałam Twojego bloga, nie wiem dlaczego przestałam, ale wiem za co uwielbiałam tego bloga. Niesamowicie inspirujesz i motywujesz! Wracam do Ciebe na 100%. Bardzo się zmieniłaś. Nigdy nie czułam założenia Twittera, ale może zajrzę na niego ;)
OdpowiedzUsuńhttp://my-natalias-place.blogspot.com/
Jakoś zawsze zabierałam się do założenia Twittera, ale zawsze nie wychodziło :D W sumie od paru miesięcy mamy grupę 'katolicką' więc w sumie może by to teraz tak przełożyć i na snapa... Zainspirowałaś mnie, dzięki! :)
OdpowiedzUsuńgalantyka.blogspot.com
prześliczne zdjęcia i super post :*
OdpowiedzUsuńhttp://swieciedziewczyn.blogspot.com/ zapraszamy do nas :**
So pretty! Following back! :) <3
OdpowiedzUsuńXoxo
http://myheartaintabrain.blogspot.pt/
Fajne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńhttps://fasionsstyle.blogspot.com/
You look gorgeous! have a good day!!!!👌👌👌💚💚💚
OdpowiedzUsuńYou're so cute and goals, omg *.*
OdpowiedzUsuńThank you for following my blog, I'm following you too <3
xo
An Aesthetic Alien | Instagram | Facebook
Najbradziej na świecie lubie tkie spontaniczne decyzje, które prynosza potem mnóswo pozytywów! :)
OdpowiedzUsuńOnly Dreams
Nice post and pic!
OdpowiedzUsuńWould you like to follow each other on GFC? Let me know on my blog :))
XX Rahel - www.justrahel.blogspot.com
super zdjęcia! :) pozdrawiam i zostaję tu na dłużej :)
OdpowiedzUsuńJaka masz pomadkę na ustach? Jest piękna!
OdpowiedzUsuńEveline aqua :)
UsuńA numerek ?:)
Usuń486 :)
Usuńnie korzystam z Twittera :) ale to dobrze, ze Ty się przełamałaś :) Snapa mam, ale nie używam zbyt często. Jedynie odbieram wiadomości od znajomych :p
OdpowiedzUsuńTeż mam pytanie gdzie pani tą pomadkę kupiła bo chciałbym taką koleżance kupić.
OdpowiedzUsuńGenialnie wyglądasz na tych zdjęciach.
OdpowiedzUsuńPiękne kolczyki kulki, podobne widziałam tutaj https://esclusiva.pl/kolczyki-kulki. Do golfa wyglądają idealnie
OdpowiedzUsuńNIESAMOWITE MÓWIENIE WSPANIALE O DR DAWN. Jestem Vanessa canga. Miałam piękny związek z mężem i dzieliłam się szczęściem, ciepłem i prawdziwą miłością. Mieszkaliśmy razem przez 10 lat i mieliśmy dwoje dzieci. Kilka miesięcy temu zaczęliśmy mieć niekończące się problemy i ciągłe kłótnie. Dom był pełen nieszczęścia, a moje dzieci zawsze płakały, widząc, jak cały czas walczymy. W końcu odszedł i odciął nam wszelkie środki komunikacji z nim. Zrobiłem wszystko, co mogłem, aby go odzyskać, ponieważ bardzo go kochałem, ale bezskutecznie. DR DAWN przyszedł mi z pomocą, kiedy się z nim skontaktowałem i wyjawił mi, że za problemami, które mam, stoi kobieta i obiecał mi pomóc, co zrobił, gdy postępowałem zgodnie z jego procedurami pracy. Mąż wrócił do nas do domu i wymyśliliśmy różne rzeczy. Żyjemy znowu szczęśliwie razem. DR DAWN też może Ci pomóc. skontaktuj się z nim przez WhatsApp: +2349046229159
OdpowiedzUsuńE-mail: dawnacuna314@gmail.com
*Jeśli chcesz połączyć się ze swoim mężem/żoną.
*Jeśli chcesz mieć pokojowe małżeństwo/związek.
*Jeśli potrzebujesz zaklęcia, aby zajść w ciążę/poczęć.
*Jeśli chcesz leczyć niepłodność.
*Jeśli chcesz się zemścić/odzyskać swoją własność.
*Jeśli chcesz zaklęcie promocyjne.
Choosing the right trading platform is crucial for beginners stepping into the financial markets. Winprofx stands out as one of the best trading platforms for beginners, offering an intuitive interface, easy navigation, and a wide range of educational resources. Whether you're interested in forex, stocks, or commodities, Winprofx provides real-time market data, low spreads, and advanced security features to ensure a seamless trading experience. New traders can benefit from demo accounts to practice strategies risk-free before investing real capital. With responsive customer support and a user-friendly mobile app, Winprofx makes trading accessible even for those with no prior experience.
OdpowiedzUsuńUnlike many platforms that overwhelm beginners with complex charts and tools, Winprofx simplifies the process while still offering powerful trading features. Automated trading, customizable indicators, and a variety of order types allow new traders to develop their skills at their own pace. The platform’s transparent fee structure ensures that users are not caught off guard by hidden charges, making it a reliable choice for those just starting out. Additionally, educational webinars, trading tutorials, and market insights help beginners make informed decisions. With its combination of ease of use, security, and learning support, Winprofx truly stands out as one of the best trading platforms for beginners in today's competitive market.
Best Forex Trading Platform in India-